Łączna liczba wyświetleń

środa, 16 czerwca 2021

EURO 2020, dzień szósty

Aleksiej Mirańczuk
Zmagania w szóstym dniu turnieju rozpoczęły się od meczu Finlandia - Rosja. Rosjanie przegrali z Belgią aż 0:3 i potrzebowali zwycięstwa w tym mecz. Finowie natomiast wygrali z Duńczykami. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Finów. Już w trzeciej minucie bramkę jak w poprzednim meczu po dośrodkowaniu zdobył Pohjanpalo. Po weryfikacji VAR bramka jednak została anulowana, piłkarz był na spalonym. Rosjanie po długim rozgrywaniu w 10 minucie mieli dobrą sytuację, aby otworzyć wynik w tym meczu. Ostojew jednak przestrzelił. Napór Rosjan nie ustawał, Finowie odpowiadali na ten napór kontrami. Wynik meczu zmienił się dopiero w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Aleksiej Mirańczuk po pięknym strzale dał prowadzenie Sbornej. Po przerwie gra wyglądała podobnie, Rosjanie atakowali, a Finowie próbowali kontrować. Próbował kilkukrotnie Pukki, ale Finom do końca meczu nie udało się zremisować. Sytuacja w Grupie B będzie teraz coraz ciekawsza.

Gareth Bale
Wskazywani przez wielu ekspertów Turcy grali z Walią. Już w 6 minucie przycisnęli Wyspiarze. Strzelać próbował Ramsey, a świetnym podaniem popisał się Bale. Turcy odpowiedzieli w 9 minucie i z 15 metrów próbował Yilmaz. W 24 minucie kolejną sytuację zmarnował Ramsey. Turcy byli bardzo ospali w obronie, nie potrafili upilnować Walijczyków, którzy rozgrywali dobre spotkanie. Na 3 minuty przed przerwą, kolejne prostopadłe podanie dostał Ramsey. Świetnie przyjął piłkę i wyprowadził Walię na prowadzenie. Turcy po raz kolejny zaspali i zapłacili za to utratą bramki, przy której asystę zanotował Gareth Bale. Po przerwie Turcy zaatakowali, ale dośrodkowanie zmarnował Cengiz Under. Calhanoglu próbował z dystansu, ale bezskutecznie. Turcy po przerwie coraz śmielej atakowali i mecz przez ich poczynania się otworzył. W 60 minucie nieszczęśliwie interweniował Celik i sędzia podyktował jedenastkę, której z kolei nie wykorzystał Bale. Walijczyk rozgrywał jednak świetny mecz. W doliczonym czasie gry kolejną asystę zaliczył Bale a wynik meczu ustalił Roberts. Bale został wybrany zawodnikiem meczu. Reprezentacja Walii w ostatnim meczu będzie grała z Włochami o zwycięstwo w grupie. 

Giorgio Chellini
W ostatnim meczu to właśnie Włochy podejmowały Szwajcarię. Italia świetnie weszła w turniej i w swoim pierwszym meczu pokonała Turków 3:0. W swoim drugim meczu Squadra Azzura rozpoczęła z wielkim apetytem na bramki. W 9 minucie z główki próbował Immobile, jednak przestrzelił. W 18 minucie bramkę strzelił Chellini, jednak Włoch przed oddaniem strzału dotknął piłki ręką i sędzia po analizie VAR anulował trafienie. Kilka minut po tym zdarzeniu Chellini musiał opuścić boisko, kapitan Włoch nabawił się kontucji mięśniowej. W 26 minucie rajdem z prawej strony boiska popisał się Berardi, a bramkę na 1:0 strzelił Locatelli. Włosi nacierali co chwilę i przy ich dyspozycji następne bramki były tylko kwestią czasu. Pytanie brzmiało nie kiedy strzelą, tylko ile. Szwajcarzy byli bezradni. W pierwszej połowie wynik nie uległ już zmianie. Po asyście Barelli Locatelli zdobył swoją drugą bramkę. To był jego wieczór. 

Manuel Locatelli
Włosi rozgrywali prawdziwy koncert. Szwajcarzy z kolei próbowali i w 64 minucie mieli najlepszą sytuację do zdobycia gola, na posterunku jednak był Donnarumma. Włosi co rusz jechali to lewym, to prawym skrzydłem, ale kolejne sytuacje marnował Immobile. Szwajcarzy próbowali odpowiedzieć, ale Włosi byli w doskonałej dyspozycji. W doliczonym czasie gry bramkę strzelił w końcu Immobile i tym trafieniem ustalił wynik meczu. Cóż, Włosi wyrastają na jednego z głównych faworytów do zwycięstwa. Mają świetnie dysponowany atak, dobrą pomoc i przede wszystkim szczelną obronę. Zawodnicy Manciniego grają na wielkiej intensywności i oby to ich nie zgubiło. Turniej jest długi i może w fazie pucharowej im braknąć paliwa, a szkoda byłoby tak grającej reprezentacji Włoch.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anglia na horyzoncie!

     Już dzisiaj o 20:45 podejmiemy liderów naszej grupy. Anglicy póki co idą jak burza w eliminacjach. W pięciu meczach zdobyli komplet pun...